Przy drodze ze Sośni do Międzyborza leży pewne piaszczyste wzgórze, które nazywane jest Wzgórzem
Weselnym. Na temat powstania tej nazwy krąży następująca legenda...
Niegdyś pewna para chciała zawrzeć
związek małżeński. Matka panny młodej nie była jednak zgodna z wyborem swojej córki. Ale ponieważ córka
pozostała stanowcza i nie dała się odwieść od swojego zamiaru, matka musiała zgodzić się na ślub.
Zbliżał się dzień ślubu. Goście weselni stawili się do jazdy do kościoła w Międzyborzu. Jeźdźcy wskoczyli
na swoje konie. Młodą parę i gości usadowili w wozach i ruszyli.
Matka ciągle zdenerwowana decyzją córki wołała do młodej pary: "Dla mnie byłoby najlepiej, gdybyście
nigdy nie wrócili". Nie podejrzewała, jak szybko spełni się jej życzenie. Kiedy orszak weselny wracał
do Sośni przez wzgórze, jego powierzchnia rozwarła się pochłaniając ludzi, konie i powozy.
Jeźdźcy uszli z życiem i podążyli do wioski aby poinformować o zdarzeniu. Wszelkie poszukiwania
młodej pary i gości weselnych poszły na marne. Wzgórze nazywa się od tego czasu Wzgórzem Weselnym.
Jeszcze długo po tym nieszczęściu można było widzieć wystający z ziemi dyszel wozu a o północy słyszeć
wyraźne trzaskanie z bicza.
|